Peugeot 605 3.0 V6

Nie wiele wiem o samym egzemplarzu i transakcji.

Ale wiem, że to flagowiec od Peugeot’a z tamtych lat, który przy odrobinie szczęścia można trafić za przysłowiowe grosze. Pomysł jest więc taki: teraz kupić za kilka tys. odstawić do garażu a za kilka-kilkanaście lat cieszyć się kultowym wozem z czasów, w których każde dziecko wiedziało, że samochód robi „brum brum”