Saab Sonnet III

Jest kolejny zDzisiowóz !

Kolejny Saab Sonet III. Szwedzi to jednak mieli polot… Pierwsza wersja… czyli druga wersja*, miała kilka niedociągnięć i w Sonecie III (czyli w drugiej wersji) je naprawili, np. z dobrego dostępu do silnika zrobili… słaby dostęp do silnika, a żeby rozwiązać problem kiepskiego dostępu do bagażnika zrobili… szklaną klapę, która jak pier*** to niezupełnie wiadomo co zrobić 😉
Silnik 1.7 czterosuwowy, rozpędzał to dwu osobowe cudo z włókien szklanych do setki w 12.5s a max był dopiero przy 160km/h – jechałem i praktyka nie wygląda tak kolorowo… powyżej 70km/k pojawiają się tzw. krzyżyki w oczach ○×
No i wisienka na torcie: szwedzki, ultra mały samochód, którego powstało tylko kilka tysięcy sztuk, praktycznie w 100% został sprzedany na rynek… USA ha !
Chciałbym wiedzieć jakimi pobudkami kierowali się ludzie od marketingu Saab’a (głównie po to, żeby tak nie robić), do Europy trafiło kilka sztuk, które i tak kupione musiały zostać w stanach 😉
… lubię Saaby, nawet byliśmy w Szwecji przy odbiorze ( foto z Marianką )

* pierwszej serii nie liczę, bo powstało ich sześć L U B siedem i nazywała się… Saab 94.

PS w kolejce do opisania są już kolejne Saaby i…