Mercedes 190 2.6L

Cytat z naszego funpage na fejsie:

„No i mamy kolejny wóz!
Nasz newsletter jest trochę jak choroba… ○×

A jednak każda historia jest inna…
190tka okazała się wybitna pod wieloma względami: nie sprzedawał jej handlarz (raczej jego przeciwieństwo 😛 ), ma pierwszy lakier (do odnowienia), udokumentowany przebieg, zero rdzy, mechanicznie jest w super stanie i pochodzi ze szwajcarskiego rynku. 
Jakie wrażenia z jazdy ?
W tym zestawieniu silnika (największego i jednocześnie jedynego 6 cylindrowego, choć nie najmocniejszego), welurowej tapicerki i chyba definitywnie pełnego wyposażenia jest ZAJEBISTA !
Miałem okazję w drodze powrotnej przesiadać się z niej do nowego Volvo z 5 cylindrowym dieselem i powiem szczerze, że ani on bardziej komfortowy ani… spod świateł, to o kasę bym się nie zakładał 😛
Ale jest jeszcze coś – Volvo (ten dokładnie egzemplarz, którym jechaliśmy) ma turbo mega dobry sprzęt audio co za dopłatą gilga basem w stopy, i mówiąc w skrócie, gra mega dobrze i nazwijmy to – nowocześnie. A na moje ucho (jestem muzykiem) 190tka ma sprzęt, który gra może nie tyle lepiej, co zdecydowanie przyjemnej i naturalniej. Merc gra po staremu, nie męczy basem, nie posiada moim zdanie zupełnie zbędnych systemów typu „carnegie hall”, a przestrzeń rozkłada się przynajmniej tak samo dobrze co w Volvo.

Podsumowując całkiem serio: mając do zrobienia wakacyjną trasę do Włoch, miedzy rocznym, grzejącym dupę Volvo i tym Mercem, wybrałbym Merca.”