Odwieczne pytanie: “Zachować w oryginale czy nie? “

Zacznijmy od tego, że to pytanie jest źle zadane a odpowiedź na nie, jeśli jest tak zadane, nie może być lepsza:
– “To zależy.”
Jeśli zamierzamy położyć nowy lakier, wymieniamy część blach i szyjemy nową tapicerkę, to nie ma się co oszukiwać… o żadnym oryginale mowy być nie może. Nawet jeśli po renowacji wygląda jak z katalogu!

A co jeśli samochód jeździ i ma pierwszy lakier i starą pięknie zużytą tapicerkę? Wtedy tytułowe pytanie nabiera innej siły, jest poważny dylemat.
Moim zdaniem lepiej zostawić tak jak jest i dbać, żeby nie było gorzej.

Samochody, które są świadectwem historii moim zdaniem powinny zostać nieruszone, dbane i chuchane – co nie oznacza, że powinny już tylko stać w muzeum.
Jednak samochody, które wymagają remontu, oryginałami już nigdy nie będą. I tu dopiero pojawia się pytanie: “Oszukujemy się, że po remoncie to dalej będzie oryginał czy dajemy sobie pole do popisu i niczego nie udajemy?”
Odpowiedź wbrew pozorom jest trudna, ponieważ w grę wchodzą pieniądze…
Jeśli obstajemy przy swoim i remontujemy “na oryginał” to:
a) nic złego się przecież nie dzieje, mamy pięknego, niby klasycznego klasyka.
b) jeśli wszystko zostało zrobione z głową i przez profesjonalistów to najprawdopodobniej znajdziemy kupca bez większego trudu, odzyskując włożone środki z nawiązką – zarobimy.
c) nic spektakularnego się nie wydarzy.

Jeśli jednak spojrzymy prawdzie w oczy i zdamy sobie sprawę, że oryginał jest tylko jeden, to otwiera się przed nami cały ocean możliwości zwany “restmod”. To jednak działka dla odważnych i kreatywnych. Trzeba mieć pomysł i nie bać się inwestować dużych pieniędzy w coś co może się nikomu nie spodobać – ryzykuje się dużo.
Jestem jednak przekonany, że jeśli przedstawiciel którejś z opcji miałby zapisać się w kartach historii to będzie to raczej wybitny restmodowiec niż restaurator 😉

Motoryzacja klasyczna to wymysł naszych czasów i to nas jako pierwszych męczy ten dylemat. To co przeszło do historii nigdy niczego nie udawało, dlaczego my mamy teraz udawać/tworzyć kopie i nazywać je oryginałami?


0 Comments

Add Yours →

Dodaj komentarz