Hamulce wzrostu cen klasyków.

2 – Dwojakość podaży. 

Podaż to “ilość pewnego towaru znajdująca się na rynku” (Słownik Języka Polskiego). Sytuacja jest więc prosta: starych samochodów się nie doprodukuje, więc podaż nie może wzrosnąć, co świadczyłoby o tym, że ceny klasyków powinny z czasem rosnąć. Ale czy na pewno?
– Czy można powiedzieć, że klasyk, o którym nikt nie wie, bo leży zapomniany w szopie od 40 lat – jest na rynku?
Samych Garbusów wyprodukowaliśmy miliony, więc jest szansa, że jeszcze wiele klasyków zostanie odnalezionych, co wpłynie w oczywisty sposób na “ilość pewnego towaru znajdująca się na rynku“.
– Klasykami zawsze będzie się stawać w tym momencie coś, co chwilę temu klasykiem jeszcze nie było. …za 50 lat klasykiem będzie coś co przecież jeszcze nie powstało ;P
– Niektóre samochody niszczeją, ponieważ są zbyt tanie względem kosztów remontu. …jeśli samochód w idealny stanie kosztuje np. 5 000 zł (np. Opel Astra I ) to nikt nie kupi trupa, żeby go remontować. Ale jeśli z czasem dany model zdrożeje na tyle, aby remont stał się opłacalny to w tym momencie mamy do czynienia ze zmianą statusu setek lub nawet tysięcy samochodów z łatki “nieopłacalny” na “opłacalny” co realnie wpłynie na “ilość pewnego towaru znajdująca się na rynku“.
Ten ostatni mechanizm jest konsekwencją pierwszego podpunktu pt. “Przyczajony wzrost, ukryta rdza.”
w kompilacji: “Mechanizmy wzrostu cen klasyków.

1 – Mechanizm uniemożliwiający szybkie wybicie się pojedynczego modelu – teoria chaosu.

Wszystko jest ze sobą ściśle (albo luźno), ale jednak! …związane. Przecież gdyby za Omegę A 3000, w przeciętnym stanie ktoś “zawołał” dzisiaj powiedzmy 80-100 tys. to jest to już pułap M5 e34, wszelkich S klas (140) w praktycznie idealnym stanie …Porsche 911 996 – to się po prostu wydarzyć nie może. Aby Omega mogła zdrożeć, musi zrobić się na nią „miejsce” (musi zdrożeć cała reszta – jakby równolegle) …idąc dużo dalej tą ścieżką, cały rynek to jeden wielki organizm, w którym w mniejszym lub większym stopniu WSZYSTKO na siebie oddziałuje – czy to przypadkiem nie trąci teorią chaosu?

0 Comments

Add Yours →

Dodaj komentarz